|
|
||
|
Browse :
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| ALL
|
Krzyk Kamieni lyricsHunter |
Rate this song:
|
|
Artist: Hunter lyrics Title: Krzyk Kamieni |
Tweet |
|
Lyrics to Krzyk Kamieni :
Ten jeden krok dzieli cię od snu...
Za tobą dzień... przemocy... co nas... Popycha do zła... obłudy i kłamstw...
Ten jeden krok... droga w dół...
To twojej duszy głos...
Widzę mrok, to płonie nowy ląd...
Tylko wiatr - posłaniec KOŃCA...
Przeraża...
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Strach... stary druh...
Rozrywa twój świat... ugina ci kark...
Przegrałeś... znów... masz już dość...
Do końca życia, lecz to... nie potrwa dłużej...
Gdy zrobisz krok... droga w dół...
To Twojej duszy głos...
Widzę mrok, to płonie nowy lont...
Teraz wiatr gra REQUIEM KOŃCA...
Ogłusza...
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Za którym nic już nie ma...
A kiedy wylecisz z nieba...
Stacja końcowa - ziemia
Twardych kamieni głośny...
TO NIE SEN NA DNIE - TO ICH KRZYK!!!
Widzę lot... KONIEC... CIEMNO!!!
Słyszę krzyk - WSZYSTKO JEDNO!
Jeden krok - POCZĄTEK KOŃCA...
TO KAMIENIE NA DNIE! TO ICH KRZYK!!!
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Za którym nic już nie ma...
A kiedy wylecisz z nieba...
Stacja końcowa - ziemia
Twardych kamieni głośny...
... krzyk... który trwa... dzieli cię... od dna...
Przegrałeś... strach... stary druh...
Rozerwie ci świat! Rozerwie ci duszę!
Gdy zrobisz krok... droga w dół...
Twojego strachu głos...
Widzę mrok... To płonie Nowy Jork...
Może wiatr... Posłaniec KOŃCA...
PRZERAZI CIĘ...
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Za którym nic już nie ma...
A kiedy wylecisz z nieba...
Stacja końcowa - ziemia!
Twardych kamieni głośny...
TO NIE SEN NA DNIE - TO ICH KRZYK!!!
Widzę lot... KONIEC... CIEMNO!!!
Słyszę krzyk - wszystko jedno...
Jeden krok - POCZĄTEK KOŃCA...
TO KAMIENIE NA DNIE! TO ICH KRZYK!!!
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Za którym nic już nie ma...
A kiedy wylecisz z nieba...
Stacja końcowa - ziemia!
Twardych kamieni głośny krzyk!
Może wiatr przerazi cię... ZATRZYMA CIĘ...
Za tobą dzień... przemocy... co nas... Popycha do zła... obłudy i kłamstw...
Ten jeden krok... droga w dół...
To twojej duszy głos...
Widzę mrok, to płonie nowy ląd...
Tylko wiatr - posłaniec KOŃCA...
Przeraża...
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Strach... stary druh...
Rozrywa twój świat... ugina ci kark...
Przegrałeś... znów... masz już dość...
Do końca życia, lecz to... nie potrwa dłużej...
Gdy zrobisz krok... droga w dół...
To Twojej duszy głos...
Widzę mrok, to płonie nowy lont...
Teraz wiatr gra REQUIEM KOŃCA...
Ogłusza...
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Za którym nic już nie ma...
A kiedy wylecisz z nieba...
Stacja końcowa - ziemia
Twardych kamieni głośny...
TO NIE SEN NA DNIE - TO ICH KRZYK!!!
Widzę lot... KONIEC... CIEMNO!!!
Słyszę krzyk - WSZYSTKO JEDNO!
Jeden krok - POCZĄTEK KOŃCA...
TO KAMIENIE NA DNIE! TO ICH KRZYK!!!
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Za którym nic już nie ma...
A kiedy wylecisz z nieba...
Stacja końcowa - ziemia
Twardych kamieni głośny...
... krzyk... który trwa... dzieli cię... od dna...
Przegrałeś... strach... stary druh...
Rozerwie ci świat! Rozerwie ci duszę!
Gdy zrobisz krok... droga w dół...
Twojego strachu głos...
Widzę mrok... To płonie Nowy Jork...
Może wiatr... Posłaniec KOŃCA...
PRZERAZI CIĘ...
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Za którym nic już nie ma...
A kiedy wylecisz z nieba...
Stacja końcowa - ziemia!
Twardych kamieni głośny...
TO NIE SEN NA DNIE - TO ICH KRZYK!!!
Widzę lot... KONIEC... CIEMNO!!!
Słyszę krzyk - wszystko jedno...
Jeden krok - POCZĄTEK KOŃCA...
TO KAMIENIE NA DNIE! TO ICH KRZYK!!!
Czekając na lot do nieba...
Zbierając okruchy chleba...
Stoisz bezradnie patrząc w mur...
Za którym nic już nie ma...
A kiedy wylecisz z nieba...
Stacja końcowa - ziemia!
Twardych kamieni głośny krzyk!
Może wiatr przerazi cię... ZATRZYMA CIĘ...
[ These are Krzyk Kamieni Lyrics on http://www.lyricsmania.com/ ]



